Shaking Off Sorcery

Page 112 - 095

7th Nov 2015, 12:00 AM in Rozdział 2
Average rating: 5 (5 votes) Rate this comic
095
<<First Latest>>

Comments:

Jontek 7th Nov 2015, 12:06 AM edit delete reply
Hejka,
Szkoda, że to już koniec. Przywiązałem się do tego wyczekiwania w piątek na północ :) Jeszli jakiś czas tak pobędzie, choć tyle :)
Powodzenia w życiu :P
A co do strony, Tyśce nic się nie stanie, prawda? To tylko chwilowe?
princess_lom 7th Nov 2015, 8:29 AM edit delete reply
princess_lom
dla tego z nikim nie współpracuję. powodzenia,może same osobno wymyślicie coś a z czasem drogi wasze się znów połączą.
Jula 7th Nov 2015, 7:16 PM edit delete reply
:c
Omszalek 8th Nov 2015, 12:01 AM edit delete reply
Omszalek
Zgadzajac sie z przedmówcą, też mi będzie brakowało tego właczania neta jak tylko się obudzę w noc sobotnią ;)
Dziewczyny, stworzyłyście coś pęknego. Chociażby liczba wiernych czytelników, co niektórzy aż sobie sygnatury porobili z bohaterów (w tym ja ;)) o tym swiadczy. Najpiękniejszy i najbardziej baśniowy, fantastyczny komiks internetowy w Polsce. Także oprócz wyczekiwania na kolejne strony historii, zżyliśmy się z Wami, Anabel i Red. No przynajmniej ja mam takie wrazenie, dlatego tym bardziej smutno słyszeć zakończenie...
Niestety życie różnie sie układa, powodzenia Wam, drogie Autorki życzę na nowych drogach :) I pozdrawiam tłumaczkę ;)

Odnośnie samej fabuły, tak sobie myślę, że wszyscy w domu Tygona sa bezsilni wobec Vilena. Ale pewien dawno niewidziany bohater mógłby chyba go przegonić, jeśli to planujecie, albo pomóc zaszantazować...
Mianowicie Buźka. Co o nim wiemy? Potrafi wciągać rzeczy do szyby i wypuszczać. Całkiem realnie brzmi pomysł, że podczas przylotu Nifidora, zachomikował sobie promienie Słońca ... I teraz widzac zagrożonego Tygona, strzeli nim z szyby, parząc Vilenna ( w kóncu promyk to za mało by zabić ;) )
Co Wy na to?
Czerwony Smok boga 8th Nov 2015, 8:20 AM edit delete reply
Nigdy nie skomentowałam, ale od długiego czasu obserwuje wasz blog. Lubię wasze rysowanie. Czytam komentarze. To jest mój ulubiony, obok koali, blog komiksowy. Będzie mi was brakować. Ale zostawicie bloga? Bo ja lubię niekiedy zaglądać w starsze odcinki :)
dea 8th Nov 2015, 7:27 PM edit delete reply
kurcze, szkoda...heh, to się nameczyłyście z tą galerią postaci,a nawet większości nie poznaliśmy :c
nikolazd 8th Nov 2015, 7:53 PM edit delete reply
nikolazd
Co chciałam powiedzieć po zobaczeniu strony, a nie widząc wiadomości: Jak miło ze strony Tygona, że wreszcie się obudził :D
Widząc komentarze byłam nieopisanie zdezorientowana. O czym oni mówią?, pytałam się. Sprawdziłam pod stroną, nic nie było. I dopiero wtedy pomyślałam o wiadomościach. A gdy je przeczytałam, serce mi zadrżało. To nie może się tak skończyć! Nie... Nie w moich wyobrażeniach! A cały scenariusz? I w pierwszym odruchu poczułam coś, czego bym się nie spodziewała. Iskierkę... złości. Chyba nadal trochę mi zostało. Przepraszam, ale takich uczuć trudno się pozbyć.
Tygon i Fleance zostawili duży ślad w moim sercu i poczułam się tak, jakby ktoś brutalnie mi to wyciął. Rozumiem, że nie jesteście w stanie tego prowadzić dalej. Jest mi przykro, ale powodzenia z tym, co zamierzacie zrobić. Od pół godziny o tym myślę i nie mogę pogodzić się z myślą, że historia po prostu się urwie. Serce obija mi się o pierś i mam wrażenie, że i tak będę sprawdzała komiks co 3-4 tygodnie, mając nadzieję, że wróciłyście. Bo i nie pozwolę tej nadziei uciec. To by mnie zupełnie rozkruszyło.
Mam zbyt wiele wspomnień i rozmyślań na temat tego komiksu. Zbyt wielką ochotę na potrzymanie papierowego egzemplarza. Zbyt wielkie na parcie na poznanie dalszej historii.
Mam nadzieję, że to problemy personalne, a nie kłótnia, i uda wam się jeszcze zejść i kontynuować.
Swoją drogą pisząc ten komentarz, uświadomiłam sobie to wszystko. I zapłakałam klawiaturę.
Aren 8th Nov 2015, 9:25 PM edit delete reply
Zróbcie to a idę po żyletki
E.lena 9th Nov 2015, 8:46 AM edit delete reply
E.lena
Ja... Patrzę na informację na głównej od soboty i co jakies 2 godziny sprawdzałam czy może nie pojawi sie "PS. Prima Aprilis" czy cos w tym stylu. Niestety do dnia dzisiejszego się nie pojawiło nic, co by w jakiś sposób przypominało anulowanie tej notki, więc...
Przez chwile zastanawiałam sie co w ogóle na to napisać. Czytałam komentarze i stwierdziłam, ze wszystko to co ja chciałam przekazać, napisały już Omszałek i Nikolazd. Może i mogłabym wymyślić cos jeszcze, ale zwyczajnie nie mam już chyba pomysłów.

Tak więc... Podobnie jak inni mam nadzieje że II rozdział jeszcze trochę potrwa... A wasze drogi znowu sie zejdą :) Czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
Guest 9th Nov 2015, 1:07 PM edit delete reply
Nieeee ceeeeemuuuuuu mam nadzieję że jak najszybciej się pogodzicie(czy coś)
Rosanne 10th Nov 2015, 9:02 PM edit delete reply
Rosanne
T...to znaczy, że nigdy już nie zobaczę Tygonowej przypinki? :( Muszę schować pozostałe jak jakiś skarb i za te wszystkie lata będe mogła powiedzieć moim wnukom "Tak, znałam ten komiks kiedy jeszcze były updaty i wszyscy myśleli, że to będzie tak zawsze..."

Śpieszmy się kochać webkomiksy - tak szybko odchodzą.
Bonk 11th Nov 2015, 2:28 PM edit delete reply
nie możesz kontynuawać sama???
sirblair 11th Nov 2015, 4:24 PM edit delete reply
I kolejny bohater poległ :(

A tak dobrze żarło

P.s powiedzcie po zakończeniu wrzutów jak to się miało zgodnie ze scenariuszem skończyć. Albo niech drogie autorki jako ostatni wrzut dadzą cały scenariusz :)
Scrat 11th Nov 2015, 7:45 PM edit delete reply
Scrat
Tak mi smutno, tak mi źle :( To jest właśnie powód, dla którego niezwykle rzadko zaglądam do internetowej twórczości prowadzonej na dłuższą metę. Szansa na to, że nigdy nie ujrzę zakończenia jest wtedy zbyt wysoka, niestety :(

Podobnie jak sirblair mam nadzieję, że zdradzicie nam jak miało wyglądać zakończenie, tak skrótowo, cokolwiek. Chyba że uważacie, że Wasze drogi mogą się jeszcze zejść, ale zdaję sobie sprawę, że w takich przypadkach zazwyczaj zaczyna się kolejne projekty od nowa, bo w tym starym nie pamiętało się, co w ogóle zamierzało się zrobić. Ehh... Smuteczek ;(

Co do update'a - piękny <3 Biedna Tyśka, mam nadzieję, że skończy się tylko na tych kilku zadrapaniach. ciekawa jestem jak zareaguje Tygon (i Nauvo!) jak zobaczy, co się wokół niego wyrabia, podczas gdy on smacznie chrapie xD
Mam nadzieję, że ten 2 rozdział jeszcze długo się nie skończy, dzięki czemu będziemy mogli dłużej podziwiać Wasze dzieło :)
Eileen 13th Nov 2015, 3:25 PM edit delete reply
Proszę Państwa, proszę nie płakać. Może załatwimy to inaczej.

Drogie dziewczyny! Obserwuję was od jakiegoś czasu i naprawdę dobrze wam idzie. Jak rozumiem nie ujawniacie powodu z jakiego kończycie współpracę i ja to rozumiem - nie nasza sprawa. My tu jesteśmy tylko konsumenci. Ale proszę o odpowiedź na jedno pytanie:

Ile pieniędzy musieliby zapłacić wam fani, żebyście skończyły komiks zgodnie z wytyczonym planem?

Bo jak rozumiem cupsell ma zapewne dość dużą marżę własną i takich gadżetów ludzie kupują niewiele. Ale nam gadżety nie potrzebne - my chcemy dobry komiks. Nie taki robiony "aby skończyć" (chociaż chwalebne jest to, że staracie się zamknąć chociaż odrobinę linię fabularną). Osobiście jestem gotowa wam za niego przelać lub wysłać pocztą trochę pieniędzy. Zapewne nie tylko ja. Ja wiem, że życie różnie się układa, ale jeśli nasze pieniądze was zmotywują, to ja jestem gotowa się dołożyć.

Wiem, że na działalności internetowej się mało zarabia. Oj, znam nawet jedną całą redakcję czasopisma internetowego co dzielnie pracuje za przysłowiowe piwo i orzeszki. Ale szkoda mi nie zapytać. Bardzo lubię i chcę wspierać dobrych twórców, zwłaszcza takich, którzy robią coś i oddają to za darmo.

W każdym razie bardzo wam dziękuję za ten komiks i proszę o odpowiedź!
nikolazd 13th Nov 2015, 5:26 PM edit delete reply
nikolazd
Eileen, świetna propozycja! Podpisuję się, bo bardzo chętnie się dorzucę!
Rosanne 13th Nov 2015, 7:00 PM edit delete reply
Rosanne
Piniądz dla Autorek!!! I troche piniądza dla tłumaczki!
Może patreon?